Wycieczka na Dolny Śląsk – 4 - 5 maja 2026 r.
Pierwszy dzień naszej wycieczki. Zwiedzamy Zamek Książ, który jest jednym z największych i najbardziej tajemniczych zamków w Polsce. Rezydencja przez kilka stuleci była w rękach jednej z najbogatszych rodzin Europy - Hochbergów. Niedaleko w Lubiechowie znajduje się palmiarnia, którą książę Jan Henryk XV zbudował dla swojej żony Daisy. Ściany zbudowane są z lawy wulkanicznej z Etny. Do budowy sprowadzono siedem wagonów lawy. Rośnie tu ponad 250 gatunków roślin z różnych kontynentów. Palmiarnia była integralną częścią życia zamku – nie tylko ozdobą, ale też zapleczem gospodarczym i ogrodniczym dla całej rezydencji Hochbergów.
W drugim dniu wycieczki dotarliśmy do jednego z najstarszych i najbardziej renomowanych uzdrowisk na Dolnym Śląsku. Szczawno-Zdrój było ulubionym uzdrowiskiem księżnej Daisy von Pless, która często bywała w tutejszym Domu Zdrojowym. My też go odwiedziliśmy. Nad uzdrowiskiem wznosi się Wzgórze Gedymina (532 m n.p.m.) z wieżą widokową o wysokości prawie 30 m, do której dzielnie dotarła większa część naszej grupy. A na zakończenie przepiękny Kościół Pokoju w Świdnicy.
Najpiękniejszy kościół, jaki widziałam to Kościół Pokoju w Świdnicy. W latach 50. XVII wieku, w następstwie pokoju westfalskiego kończącego wojnę trzydziestoletnią, powstały trzy Kościoły Pokoju w Głogowie, Jaworze i Świdnicy. Do dziś zachowały się tylko dwa. Budowle musiały być wzniesione z materiałów nietrwałych: drewna, słomy, gliny, nie mogły mieć wież, dzwonów, ani tradycyjnego kształtu. Kościół w Świdnicy to największa drewniana protestancka świątynia, wpisana na listę UNESCO. Ewangelickie nabożeństwa odbywają tu się nieprzerwanie od 1657 roku. Kościół mieści 7,5 tysiąca osób.
Reportaż: Edyta Ruszkowska


















